Prawo25 stycznia, 2021

Każdy może być ekspertem - Danuta Elsner

Kontynuuję temat wykorzystania wiedzy eksperckiej w doskonaleniu pracy szkoły poruszony kilka miesięcy temu na łamach naszego miesięcznika. Postrzegam tę kwestię jednak inaczej niż autorka tekstu Nauczyciele jako szkolni eksperci. Czytelnikom pozostawiam wybór między oboma podejściami.Fragment artykułu z miesięcznika "Dyrektor Szkoły" 2021/1

Do tematu wewnątrzszkolnych ekspertów można podejść dwojako: przyjąć założenie, że tę rolę odgrywają tylko nauczyciele uznani w danej placówce oświatowej za mistrzów w zawodzie (Nowak, 2020), albo przyznać, że wszyscy pracownicy, ponieważ każdy ma jakieś unikalne kompetencje.
Na użytek prowadzonych rozważań pod pojęciem eksperta rozumiem osobę posiadającą bogatą, specjalistyczną wiedzę w określonej dziedzinie lub/i charakteryzującą się specyficznymi, praktycznymi umiejętnościami. Pomijam natomiast potoczne używanie tego terminu, np. ekspertami nazywa się często osoby wykonujące zadania w ramach projektów krajowych czy zagranicznych. Podobnie postępuję, gdy jest to nazwa własna, jak w przypadku eksperta ds. awansu zawodowego.
(…)
Dzięki podejściu, że każdy pracownik szkoły może być ekspertem w jakiejś dziedzinie:
- wszyscy mają szansę wykazać się unikalnymi kompetencjami;
- mogą być dostrzeżeni i docenieni za to, co wiedzą oraz potrafią lepiej niż inni;
- widzi się jako ekspertów nie tylko wybranych nauczycieli, ale również pracowników niepedagogicznych, którzy mogą odznaczać się niepowtarzalnymi kompetencjami, np. osoba sprzątająca dzięki swojej wiedzy i umiejętnościom może „czuć” kwiaty i sprawić, że szkoła przypomina ogród botaniczny, a rzemieślnik „złota rączka” naprawi niemal każde urządzenie;
- poszerza się zakres wiedzy, z której można czerpać w doskonaleniu pracy szkoły;
Przeglądaj powiązane tematy