Prawo01 października, 2019

Wynagrodzenia nauczycieli – analiza porównawcza - Antoni J. Jeżowski

Wynagrodzenia nauczycieli budzą, przynajmniej ostatnio, wiele emocji, kontrowersji, niedomówień i sporów, nie tylko w środowisku edukacyjnym. Temat bywa przedmiotem analiz w samorządach, choć nie zawsze poddawany jest profesjonalnej obróbce. Warto więc poświęcić nieco czasu na systematyczne, acz zwięzłe rozważania. Przedkładane analizy i artykuł mają charakter autorski, niemniej zawarte w nim refleksje wynikają z danych pozyskanych z badań ilościowych polskich oraz amerykańskich.Fragment artykułu z miesięcznika "Dyrektor Szkoły" 2019/9

Artykuł ukazał się w „Finansach Komunalnych” 2019/6 pod tytułem Wynagrodzenia nauczycieli w Polsce i w Stanach Zjednoczonych. Analiza porównawcza.

Na początek warto zwrócić uwagę, że w Polsce, w odróżnieniu od wielu rozwiniętych krajów świata, wynagrodzenie ustala się w wymiarze miesięcznym, a nie rocznym. Z pozoru rzecz to błaha, ale przy wszelkich analizach i zestawieniach pojawiają się problemy typu: brutto czy netto albo jak porównywać wynagrodzenia w Polsce z wynagrodzeniami w krajach OECD, skoro u nas są ujęte miesięcznie, a tam w większości rocznie plus ewentualne stawki godzinowe.
Stan taki petryfikuje ustawa z 26.06.1974 r. – Kodeks pracy (Dz.U. z 2019 r. poz. 1040) – dalej k.p., która stanowi m.in., że pracownikowi za czas niewykonywania pracy (...) przysługuje wynagrodzenie wynikające z jego osobistego zaszeregowania, określonego stawką godzinową lub miesięczną (art. 81 § 1 k.p.), zaś wynagrodzenie stanowiące podstawę obliczania dodatku [za pracę w godzinach nadliczbowych – dop. A.J.J.] obejmuje wynagrodzenie pracownika wynikające z jego osobistego zaszeregowania określonego stawką godzinową lub miesięczną (art. 1511 § 3 k.p.).
Ustawa z 26.01.1982 r. – Karta Nauczyciela (Dz.U. z 2018 r. poz. 967 ze zm.) – dalej KN w tym samym tonie stanowi, że wynagrodzenie wypłacane jest nauczycielowi miesięcznie z góry w pierwszym dniu miesiąca (art. 39 ust. 3).
Jednocześnie ustawa z 26.07.1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz.U. z 2018 r. poz. 1509 ze zm.) zdecydowała, że jeżeli roczne koszty uzyskania przychodów są niższe od wydatków na dojazd do zakładu (...) w rocznym rozliczeniu podatku koszty te mogą być przyjęte przez pracownika lub przez płatnika pracownika w wysokości wydatków faktycznie poniesionych (art. 22 ust. 11).
Tak więc tylko w obszarze wynagrodzeń pracowniczych widać, że unormowania z poprzedniego systemu polityczno-prawnego nie przystają do współczesnych unormowań nie tylko międzynarodowych, lecz także krajowych. Sprawa jest o tyle istotna, że trudniej jest manipulować kwotą rocznego dochodu wykazaną w informacji o rocznych przychodach przekazywaną przez każdy zakład pracy każdemu pracownikowi po zakończeniu roku. Doświadczenie uczy zaś, że prezentując dochód miesięczny (najchętniej netto), pracownik „zapomina”, że z wynagrodzenia potrącono mu kolejną ratę pożyczki z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych, składkę na ubezpieczenia grupowe lub inne należności płacone przez pracownika z pominięciem jego rachunku bankowego. Zjawisko to może nie jest masowe, ale utrudnia komunikację, a bywa skrzętnie wykorzystywane przez niektóre media i środowiska, często dla udowodnienia z góry przyjętej tezy.

Przeglądaj powiązane tematy