Prawo16 marca, 2021

Stosowanie feminatywów - Cezary Atelak

Dla jednych język ma spełniać funkcję informacyjną, dla innych np. ekspresywną, impresywną, metajęzykową czy poetycką. I nie ma w tej różnorodności nic złego, dopóki nie próbuje się narzucić innym, by myśleli w jedynie słuszny sposób. Tak jest z dyskusją o feminatywach, w przypadku których nie musi być tak, że tylko jedna strona ma rację, a reszta się myli.

Fragment artykułu z miesięcznika „Dyrektor Szkoły” 2021/3

Mówiąc najprościej, feminatywy to rzeczowniki rodzaju żeńskiego określające męskie odpowiedniki pełnionych funkcji, wykonywanych zawodów czy nazw stanowisk. Mogą również odnosić się do określania przynależności narodowej, pochodzenia, wyznania czy wykonywanych czynności. Są jak najbardziej poprawne językowo, dopuszczalne i możliwe do stosowania. Nikogo nie dziwi przecież, że jest lekarz i lekarka, aktor i aktorka, stylista i stylistka, projektant i projektantka. O co więc obecnie toczy się debata?

Gdy pod koniec 2011 r. Joanna Mucha została powołana na urząd ministra sportu i turystyki, w jednym z wywiadów poprosiła, by nie mówić o niej „pani minister” tylko „ministra”. Efekt? Rozgorzała dyskusja na temat równouprawnienia i prawa kobiet do eksponowania żeńskich nazw zawodów oraz sprawowanych funkcji. Część osób przyklasnęło ministrze, większość przyjęła jej apel z pobłażliwym uśmiechem, ale nie zabrakło też wyrazów oburzenia i twierdzeń, że Joanna Mucha rewolucjonizuje język polski.

Minęło kilkanaście lat i temat feminatywów powrócił ze zdwojoną siłą, momentami przypominając wręcz ideologiczną wojnę między antagonizującymi frakcjami światopoglądowymi. Powodem było pismo do szefowej Kancelarii Sejmu, w którym 20 posłanek Lewicy zawnioskowało, by w nazewnictwie w oficjalnych dokumentach czy kartach do głosowania wzięto pod uwagę płeć. Jako posłanki elektki na Sejm RP zaapelowały, by sformułowanie „posłanka” pojawiało się również na przedmiotach przeznaczonych do codziennego użytku, np. na tabliczkach, które wskazują miejsca na sali plenarnej (https://oko.press/jestesmy-poslankami-a-nie-poslami-20-parlamentarzystek-lewicy-pisze-do-kancelarii-sejmu-chca-zmian-tabliczek/).

Przeglądaj powiązane tematy