Prawo16 grudnia, 2019

Jak budować markę szkoły – krok trzeci - Aleksandra Bućko, Urszula Matlak

W naszym cyklu omówiłyśmy główne błędy popełniane przy tworzeniu strony internetowej, materiałów reklamowych i fanpage’a na portalu społecznościowym oraz przy organizacji dnia otwartego. W ostatniej części pokazujemy przykłady szkół, które zbudowały spójny wizerunek, odzwierciedlający ich markę.

Fragment artykułu z miesięcznika "Dyrektor Szkoły" 2019/12

Wizerunek szkoły to sposób, w jaki postrzegają ją odbiorcy, czyli w tym wypadku rodzice. To również sposób, w jaki szkoła przedstawia samą siebie, buduje markę. O spójności wizerunku mówimy wtedy, gdy można postawić znak równości między tym, co mówi szkoła, a tym, czego doświadczają rodzice i uczniowie. Jeśli stawia na budowanie relacji, a tymczasem wchodzący do niej rodzic traktowany jest jak intruz albo musi stać w kolejce pod pokojem nauczycielskim, pojawia się rozbieżność. Dlatego jest tak ważne, by to, co ma budować tożsamość szkoły, nie ograniczało się do pustych słów, ale znajdowało potwierdzenie w życiu. Dysonans pomiędzy deklaracją a rzeczywistością rodzi nieufność, a w konsekwencji zniechęca, czyli wywołuje reakcję odwrotną od zamierzonej.
Nie wystarczy raz wyznaczyć swoje unikalne cechy, zakomunikować je światu i zapomnieć. Trzeba codziennie podkreślać, co jest ważne, na co stawia szkoła, i tak kreować jej rzeczywistość, by potwierdzała tę unikalność. To wymaga pracy, pomysłowości, ale przede wszystkim świadomości. Zbudowanie silnej marki szkoły jest pracochłonnym i czasochłonnym wyzwaniem, ale warto się z nim zmierzyć. Nagrodą jest zainteresowanie rodziców, wdzięczność uczniów i satysfakcja nauczycieli.

Przeglądaj powiązane tematy