Prawo25 stycznia, 2021

Szkolna zasada apolityczności - Mikołaj Darmosz

Rozwój sytuacji społecznej, a także udział młodzieży w jesiennym Strajku Kobiet i inne sposoby manifestowania poparcia dla protestujących spowodowały, że odżyła dyskusja na temat apolityczności szkoły. Dlatego w niniejszym artykule podejmuję próbę analizy problemu działalności politycznej w placówkach oświatowych przez pryzmat obowiązujących regulacji prawnych.Fragment artykułu z miesięcznika "Dyrektor Szkoły" 2021/1

Omówienie kwestii apolityczności placówek oświatowych należałoby rozpocząć od odpowiedzi na pytanie, czym jest działalność polityczna. Rozumienie tego pojęcia wyprowadzić można z zamieszczonej w art. 1 u.p.p. definicji partii politycznej, która ze swej istoty zajmuje się działalnością polityczną i jest dobrowolną organizacją występującą pod określoną nazwą oraz stawiającą sobie za cel udział w życiu publicznym poprzez wywieranie metodami demokratycznymi wpływu na kształtowanie polityki państwa lub sprawowanie władzy publicznej. Można zatem przyjąć, że postępowanie zmierzające do osiągnięcia legalną drogą (przede wszystkim poprzez wybory) wpływu na państwową politykę bądź władzę jest działalnością polityczną.
Aby uniknąć zbyt szerokiego rozumienia działalności politycznej, przez które może się z nią kojarzyć niemal każda aktywność w sferze publicznej związana z wykonywaniem zadań państwa (np. fakt zapłaty bądź nie podatku zostanie uznane za formę akceptacji bądź negacji partii rządzącej), należy skupić się na istotnych cechach tejże działalności:
- intencjonalności postrzeganej jako bezpośredni zamiar wpływu na politykę państwa,
- posługiwaniu się metodami demokratycznymi, tj. mieszczącymi się w granicach prawa, w celu uzyskania tego wpływu, co w naszych realiach ustrojowych sprowadza się do akcji wyborczej.
Przeglądaj powiązane tematy