Prawo11 października, 2021

Kobiety i edukacja - Danuta Elsner

Celem niniejszego artykułu jest zachęcenie osób zatrudnionych w szkołach do refleksji nad sobą w związku ze zbliżającym się Dniem Edukacji Narodowej, który jak wynika ze statystyk, powinien być Dniem Nauczycielek.

Fragment artykułu z miesięcznika „Dyrektor Szkoły” 2021/10

Inspiracją do napisania tego tekstu była dla mnie lektura książki Edukacja kobiet. Kobiety w edukacji. Szkice historyczno-pedagogiczne (Kraków 2017), której autorkami są trzy panie: Katarzyna Dormus, Anna Włoch i Justyna Wojniak, pracowniczki naukowe Uniwersytetu Pedagogicznego im. Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie.

Od zarania dziejów dostęp do edukacji mieli niemalże wyłącznie mężczyźni. Zaważył na tym m.in. pogląd Arystotelesa, który był przeciwnikiem kształcenia kobiet. Dopiero wieki XVII i XVIII przyniosły w Europie znaczącą zmianę – zaczęto dyskutować o edukacji kobiet, kładąc nacisk na wychowanie, a nie kształcenie. Podobnie było w Polsce. Pewne informacje na ten temat pamiętamy z zajęć historii wychowania, na których omawiano m.in. dokonania powstałej w 1772 r. Komisji Edukacji Narodowej – kwestia edukacji kobiet została włączona do szerokiego programu proponowanych przez nią reform.

Nie znalazły one odzwierciedlenia w Konstytucji 3 Maja z 1791 r. – w rozdziale X jest mowa wyłącznie o edukacji synów królewskich: Synowie królewscy, których do następstwa tronu konstytucja przeznacza, są pierwszymi dziećmi Ojczyzny, przeto baczność o dobre ich wychowanie do narodu należy, bez uwłóczenia jednak prawom rodzicielskim. Za rządu królewskiego sam Król z Strażą i wyznaczonym od Stanów dozorcą edukacyi królewiców wychowaniem ich zatrudniać się będzie (Oryginalny tekst Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej uchwalonej 3 maja 1791 r., Labiryntarium 30.04.2013 r., www.labiryntarium.pl/ciekawostki/228-konstytucja3maja.html).

Przeglądaj powiązane tematy