Prawo16 czerwca, 2021

Pedagogika wstydu – opinie ekspertów - Bogdan Bugdalski

Określenie „pedagogika wstydu” budzi skrajne emocje. Jedni uznają, że to puste hasło, drudzy traktują je bardzo poważnie i są gotowi z nim walczyć. Wsłuchując się w argumenty obu stron, należy przyznać, że prawda leży gdzieś pośrodku, a już na pewno trzeba jej szukać. Tak jak nie można mieć wątpliwości, że o trudnych losach narodu warto mówić i je wyjaśniać, bo na kłamstwie nie sposób budować przyszłości i dobrych relacji z innymi narodami.

Fragment artykułu z miesięcznika „Dyrektor Szkoły” 2021/6

Pojęcie pedagogiki wstydu pojawiło się ostatnio w przestrzeni publicznej za sprawą ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka, który wieszcząc jej rychły koniec, wprowadza zmiany w kanonie lektur i przegląda podręczniki szkolne, by pasowały do podstawy programowej, a także zapowiada obowiązkową religię/etykę w szkołach oraz lustrację i dekomunizację środowiska akademickiego, by nauka nie była ograniczana przez żadną ze stron dyskursu.

Ale jak rozumieć ową pedagogikę wstydu? Czy naprawdę jest obecna w naszym życiu i wpływa negatywnie na wychowanie patriotyczne dzieci? A może odwrotnie – wychowanie patriotyczne wpływa negatywnie na postrzeganie świata przez młodzież? Zapytaliśmy o to oświatowych ekspertów.

Przeglądaj powiązane tematy