Prawo25 lutego, 2019

Edukacyjna oferta instytucji finansowych - Cezary Atelak

Co przeciętny mieszkaniec naszego kraju wie na temat finansów? Czy edukacja ekonomiczna pozwala nam realistycznie patrzeć na dostępne na rynku instrumenty finansowe i podejmować racjonalne decyzje o zakupach, wydatkach i oszczędnościach? Czy jesteśmy świadomymi konsumentami i potrafimy odróżniać potrzeby od zachcianek, szczególnie jeśli nie stać nas na nie? Wygląda na to, że nasza wiedza finansowa jest niedoskonała i wymaga ciągłej weryfikacji. A zaczynać trzeba od najmłodszych lat.Fragment artykułu z miesięcznika "Dyrektor Szkoły" 2019/2

Suma kredytów bankowych zaciąganych przez Polaków cały czas rośnie. Jak wynika z opublikowanych przez Narodowy Bank Polski danych na temat finansów gospodarstw domowych, wartość spłacanych przez nas kredytów była na początku 2018 r. o 10% wyższa niż rok wcześniej i wynosiła 528 mld złotych (https://goldenmark.com/pl/mysaver/zadluzenie-polakow/). I mogłoby to oznaczać bogacenie się społeczeństwa i wzrost dobrobytu, gdyby nie fakt, że według tych samych badań coraz mniej pieniędzy (270 mld zł) trzymamy na lokatach. Wartość spłacanych przez Polaków zobowiązań jest niemal dwa razy wyższa niż suma odłożonych oszczędności, a zatem żyjemy w dużej mierze na kredyt.
Z danych Grupy Kruk wynika, że w III kwartale 2018 r. łączne zadłużenie z tytułu nieregulowania zobowiązań finansowych wzrosło o 15% w stosunku do roku poprzedniego, a grono zadłużonych powiększyło się w tym czasie o 500 tys. osób. A jeszcze pięć lat temu łączny dług Polaków był o ponad połowę niższy (https://biznes.newseria.pl/news/zadluzenie-polakow,p1729609249).

Przeglądaj powiązane tematy