Prawo11 października, 2021

Edukacja zdalna w opinii nauczycieli - Anna Satel

Kilkanaście miesięcy edukacji zdalnej odcisnęło piętno na wszystkich członkach społeczności szkolnej. Zadaniem dla nich na najbliższe miesiące jest wyciągnięcie nauki z tej lekcji i odrobienie pracy domowej na możliwie najwyższą ocenę, by kryzys udało się przekuć w sukces. Przydatnymi do tego materiałami mogą być raporty z szeregu badań prowadzonych w czasie pandemii.

Fragment artykułu z miesięcznika „Dyrektor Szkoły” 2021/10

W Polsce chorobę COVID-19 po raz pierwszy wykryto 4.03.2020 r. Już tydzień później – chociaż zdiagnozowanych osób było dopiero 26 – rząd zdecydował, że od 12 do 25 marca publiczne i niepubliczne placówki oświatowe nie będą prowadziły zajęć dydaktyczno-wychowawczych. A ponieważ chorych przybywało, od 25 marca obowiązkową formą działalności szkół stało się kształcenie na odległość.

Po raz pierwszy w historii uczniowie w całej Polsce musieli się łączyć ze swoimi nauczycielami za pomocą komputerów podłączonych do internetu. Jak wyglądała nauka on-line, co stanowiło największy problem i czy wśród skutków długotrwałej edukacji zdalnej przeważają pozytywne, czy negatywne, pokazują wyniki wielu przeprowadzonych od tamtej pory badań. W niniejszym artykule omawiam te dotyczące nauczycieli i dyrektorów szkół, natomiast w tekście Skutki pandemii dla uczniów – dzieci i rodziców.

Pierwsze obszerne opracowanie pojawiło się już w kwietniu 2020 r. Była to publikacja Edukacja w czasach pandemii wirusa COVID-19. Z dystansem o tym, co robimy obecnie jako nauczyciele pod redakcją naukową dr hab. Jacka Pyżalskiego, prof. UAM. Jak pisze we wstępie: Przygotowana przez nas publikacja nie tylko dotyczy palących pedagogicznych kwestii, ale zawiera opis praktycznych strategii i rozwiązań, które wydają się nam jako autorom warte polecenia (…). Nasza książka składa się z rozdziałów diagnozujących sytuację i takich, które skupiają się na propozycjach oddziaływań pedagogicznych (Warszawa 2020, s. 5).


Przeglądaj powiązane tematy