Ochrona zdrowiaCompliance22 czerwca, 2026

Jak wykorzystać standardy akredytacyjne w procesie zarządzania ryzykiem?

Skuteczne zarządzanie ryzykiem w podmiotach leczniczych coraz częściej opiera się na uporządkowanych, systemowych rozwiązaniach, które pozwalają zidentyfikować ryzyko zanim dojdzie do zdarzenia niepożądanego. W tym kontekście standardy akredytacyjne przestają być wyłącznie formalnym wymogiem jakościowym, a stają się praktycznym narzędziem wspierającym identyfikację zagrożeń, doskonalenie procesów i budowanie kultury bezpieczeństwa organizacyjnego.

Z tego artykułu dowiesz się:

Od analizy zdarzeń do zarządzania ryzykiem

W ostatnich latach obserwujemy istotną zmianę w sposobie postrzegania jakości i bezpieczeństwa pacjenta. Zarówno rozwiązania przyjmowane przez Światową Organizację Zdrowia, jak i krajowe regulacje dotyczące jakości w ochronie zdrowia, wskazują na odejście od modelu skoncentrowanego wyłącznie na analizie zdarzeń niepożądanych na rzecz podejścia opartego na zarządzaniu ryzykiem i ciągłym doskonaleniu organizacji.

Zmiana ta znajduje odzwierciedlenie również w przepisach ustawy o jakości w opiece zdrowotnej i bezpieczeństwie pacjenta. Konstrukcja Wewnętrznego Systemu Zarządzania Jakością i Bezpieczeństwem (WSZJiB) opiera się bowiem nie tylko na monitorowaniu zdarzeń niepożądanych, ale również na identyfikacji obszarów wymagających poprawy, analizie ryzyka oraz wdrażaniu działań zapobiegawczych i doskonalących.

W tym kontekście szczególnego znaczenia nabiera pytanie o praktyczne narzędzia umożliwiające identyfikację ryzyk organizacyjnych, zanim doprowadzą one do wystąpienia szkody u pacjenta. Jednym z takich narzędzi mogą być standardy akredytacyjne.

Standard akredytacyjny jako element systemu zarządzania jakością

W praktyce wielu podmiotów leczniczych standardy akredytacyjne nadal postrzegane są przede wszystkim przez pryzmat procesu akredytacyjnego oraz obowiązku spełnienia określonych wymagań formalnych. Takie podejście nie oddaje jednak ich rzeczywistej funkcji.

Standard akredytacyjny stanowi bowiem opis oczekiwanego modelu organizacyjnego, którego celem jest ograniczenie ryzyka wystąpienia zdarzeń wpływających na bezpieczeństwo pacjentów. Można go zatem traktować jako szczególny rodzaj mechanizmu kontrolnego funkcjonującego w ramach systemu zarządzania jakością.

Z perspektywy zarządzania ryzykiem standard pełni co najmniej trzy istotne funkcje. Po pierwsze, wskazuje procesy uznane za krytyczne dla bezpieczeństwa pacjenta. Po drugie, określa minimalne wymagania organizacyjne, których spełnienie powinno ograniczać prawdopodobieństwo wystąpienia niepożądanych zdarzeń. Po trzecie, tworzy obiektywne kryteria oceny zgodności, umożliwiające identyfikację słabych punktów organizacji.

PP8 – od prawa pacjenta do zarządzania ryzykiem

Szczególnie interesującym przykładem jest standard PP8 (Standardy Akredytacji dla szpitali) dotyczący uczestnictwa osób bliskich lub przedstawicieli ustawowych w procesie opieki nad pacjentem. Analiza tego standardu pokazuje, że jego znaczenie wykracza daleko poza obszar praw pacjenta.

Co istotne, sam standard nie powstał w oderwaniu od obowiązujących przepisów prawa. Prawo pacjenta do obecności i wsparcia osób bliskich wynika z ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. W przypadku pacjentów małoletnich udział rodzica lub przedstawiciela ustawowego ma jednak szczególny charakter. Rodzic nie jest wyłącznie odwiedzającym. W praktyce staje się aktywnym uczestnikiem procesu opieki, realizując jednocześnie obowiązek pieczy nad dzieckiem wynikający z przepisów Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.

To właśnie ten aspekt powoduje, że standard PP8 jest także interesujący z perspektywy zarządzania ryzykiem. Podmiot leczniczy świadomie dopuszcza bowiem do procesu opieki dodatkowego uczestnika, który wpływa na przebieg hospitalizacji, komunikację z personelem, obserwację pacjenta, a niekiedy również na wykonywanie określonych czynności opiekuńczych.

Obecność rodzica – korzyść i potencjalne źródło ryzyka

W codziennej praktyce klinicznej obecność rodzica jest ogromną wartością. Zwiększa poczucie bezpieczeństwa dziecka, poprawia współpracę terapeutyczną, wspiera proces komunikacji oraz umożliwia szybsze wychwycenie niepokojących objawów. Jednocześnie jednak udział osoby bliskiej może generować określone zagrożenia organizacyjne i kliniczne, które powinny zostać uwzględnione w procesie zarządzania ryzykiem.

Można wyobrazić sobie sytuację, w której rodzic samodzielnie podaje dziecku preparat stosowany wcześniej w domu, nie informując o tym personelu medycznego. W innym przypadku opiekun wykonuje czynność opiekuńczą, która nie została wcześniej uzgodniona z personelem lub błędnie interpretuje przekazane zalecenia. Ryzyko może dotyczyć również nieprzekazania istotnych informacji dotyczących stanu zdrowia dziecka, nieprzestrzegania zasad epidemiologicznych czy przekraczania zakresu czynności, które organizacja dopuszcza do wykonywania przez osoby bliskie. Nie oznacza to oczywiście, że obecność rodzica sama w sobie stanowi zagrożenie. Oznacza natomiast konieczność świadomego zarządzania tym obszarem poprzez określenie zasad, odpowiedzialności i mechanizmów kontrolnych.

Niezgodność jako pierwszy sygnał ryzyka

Szczególna wartość standardów akredytacyjnych ujawnia się na etapie prowadzenia badań zgodności. W praktyce niezgodność bardzo często traktowana jest jako problem formalny wymagający usunięcia przed oceną zewnętrzną. Tymczasem z perspektywy zarządzania ryzykiem, niezgodność powinna być interpretowana przede wszystkim jako informacja o potencjalnej luce systemowej. Jeżeli podczas oceny standardu PP8 stwierdzono brak jednoznacznego określenia zasad udziału rodziców w opiece, brak procesu edukacji opiekunów lub niespójność stosowanych rozwiązań organizacyjnych, oznacza to nie tylko brak zgodności ze standardem. Oznacza to również istnienie ryzyka organizacyjnego wymagającego dalszej analizy. W takim modelu postępowania badanie zgodności staje się punktem wyjścia do identyfikacji ryzyka, określenia jego przyczyn, oceny skutków, wdrożenia mechanizmów kontrolnych oraz monitorowania skuteczności podjętych działań.

Czy udział rodzica wyklucza zdarzenie niepożądane?

W kontekście standardu PP8 szczególnie interesujące jest zagadnienie wpływu działań rodzica lub opiekuna na wystąpienie zdarzenia niepożądanego. W praktyce można spotkać się ze stanowiskiem, zgodnie z którym przyczynienie się osoby bliskiej do szkody wyłącza możliwość traktowania danego przypadku jako zdarzenia niepożądanego. Takie podejście wydaje się jednak nie uwzględniać współczesnego rozumienia bezpieczeństwa pacjenta.

Jeżeli organizacja świadomie włącza rodzica do procesu opieki, powinna jednocześnie identyfikować ryzyka związane z jego udziałem oraz wdrażać odpowiednie mechanizmy kontrolne. W konsekwencji zasadnicze znaczenie ma nie tyle ustalenie, czy rodzic uczestniczył w zdarzeniu, ile odpowiedź na pytanie: czy organizacja zapewniła odpowiednie zabezpieczenia pozwalające ograniczyć ryzyko wystąpienia szkody.

Od standardu do systemowego zarządzania ryzykiem

Współczesne podmioty lecznicze dysponują ogromną ilością danych pochodzących z audytów, ocen zgodności, analiz ryzyka, rejestrów zdarzeń niepożądanych czy działań naprawczych. Problemem nie jest już brak informacji, ale umiejętność ich powiązania i wykorzystania w procesie zarządzania.

Prawdziwa wartość systemu jakości pojawia się dopiero wtedy, gdy organizacja potrafi dostrzec zależności pomiędzy niezgodnością, ryzykiem, zdarzeniem niepożądanym i działaniem naprawczym. Standardy akredytacyjne mogą stanowić jeden z najważniejszych punktów wyjścia do budowania takiego podejścia.

Podsumowanie

Standardy akredytacyjne nie powinny być postrzegane wyłącznie jako instrument służący uzyskaniu akredytacji. Stanowią one istotny element systemu zarządzania ryzykiem, umożliwiający identyfikację obszarów podatnych na wystąpienie niepożądanych zdarzeń, ocenę skuteczności istniejących mechanizmów kontrolnych oraz projektowanie działań zapobiegawczych. W tym ujęciu standard PP8 nie jest wyłącznie regulacją dotyczącą udziału osób bliskich w procesie opieki. Jest narzędziem pozwalającym organizacji dostrzec ryzyka związane z organizacją procesu terapeutycznego oraz ocenić, czy przyjęte rozwiązania rzeczywiście zapewniają bezpieczeństwo pacjentowi.

To właśnie zdolność identyfikowania ryzyk, zanim dojdzie do szkody stanowi dziś jeden z podstawowych wyznaczników dojrzałości systemu jakości w podmiocie leczniczym.

MBA, prawnik, nauczyciel akademicki, Lead Technology Product Manager w Wolters Kluwer Polska. Specjalizuje się w tematyce prawa medycznego i zarządzania jakością w podmiotach leczniczych.

Back To Top