Prawo14 lipca, 2026

Pokolenie analfabetów? - Monika Sewastianowicz

Media społecznościowe zaroiły się niedawno od filmów, na których amerykańscy nauczyciele skarżą się na rosnący poziom analfabetyzmu wśród przedstawicieli najmłodszego pokolenia alfa. Nie jest to wyłącznie narzekanie na „tę dzisiejszą młodzież” – badania potwierdzają, że dzieci mają coraz większy problem z czytaniem i kreatywnym myśleniem.

Fragment artykułu z miesięcznika „Dyrektor Szkoły” 2026/7-8

Pisząc o problemach z czytaniem, nie mam na myśli umilania sobie czasu lekturą Czarodziejskiej góry, lecz sytuację, gdy 10-latek nie umie przeczytać nazwy napisanej na opakowaniu produktu. Na paczce wielkimi literami stało jak byk chips. Młody literuje: „C-H-I-P-S”. Pytam: „No i co z tego wychodzi?”, a on na to: „Ziemniaki” – relacjonuje autorka jednej z cytowanych w filmie rolek (www.youtube.com/watch?v=srrUhGW4pZg). W innym nauczyciel skarży się, że choć uczy VII i VIII klasę, część jego uczniów jest na poziomie czwartoklasisty, a czasem nawet niższym (www.youtube.com/watch?v=2ry5tj22IAk).

Ogromnym problemem są też deficyty uwagi – konsumpcja krótkich, pełnych bodźców treści sprawia, że tocząca się powolnym rytmem lekcja jest dla dziecka nudna, a skupienie się na poleceniach nauczyciela wręcz niemożliwe.

Oczywiście starsze pokolenia zawsze narzekały na kolejne, wieszcząc rychłą zgubę cywilizacji. „Dzisiejsza młodzież jest zepsuta do szpiku kości, zła, bezbożna i leniwa” – ma ponoć głosić napis na babilońskiej glinianej tabliczce sprzed kilku tysięcy lat. W dodatku przytoczone tu sytuacje, nawet jeżeli dałoby się potwierdzić ich wiarygodność, są dowodami anegdotycznymi, więc niewiele mówią nam o skali zjawiska.

 Zamów prenumeratę: www.profinfo.pl/sklep/dyrektor-szkoly,7340.html


Przeglądaj powiązane tematy

Back To Top