Prawo15 stycznia, 2026

PODCAST #57: Dane, tajemnica, PROMPT! O tym, czym karmimy AI mówi Marlena Sakowska-Baryła

YouTube
Spotify
Apple Podcast

Sztuczna inteligencja stanowi nierozłączny element naszej codzienności, który znacząco ułatwia wiele obszarów życia. Jednak za wygodą kryją się istotne pytania, o których powinniśmy pamiętać korzystając z AI: Czym karmimy te systemy? Jakie dane wprowadzamy do promptów i co dzieje się z nimi później? Czy w pogoni za efektywnością nie ryzykujemy utraty kontroli nad prywatnością?

To ważny temat, który wymaga nie tylko świadomości, ale również ostrożności i wiedzy. Dlatego w najnowszym odcinku Prawo na Oko prof. Marlena Sakowska-Baryła - ekspertka od ochrony danych i nowych technologii - wyjaśnia, co wprowadzamy do AI i jakie są tego skutki.

Czy AI zmieniło podejście do ochrony danych osobowych?

Po kilku latach obowiązywania RODO powszechna świadomość na temat ochrony danych osobowych wzrosła. Czy pojawienie się sztucznej inteligencji zmienia dotychczasowe podejście?

Zdaniem ekspertki - zdecydowanie tak, chociaż nie wszyscy to jeszcze dostrzegają:

- Na razie mam wrażenie, że jesteśmy zachłyśnięci dużymi modelami językowymi, które ułatwiają życie. Wrzucamy tam różne dokumenty, pytamy o różne rzeczy, ale niestety bywa też tak, że robimy to bardzo niefrasobliwie nie myśląc o ochronie danych osobowych - zaznaczyła rozmówczyni.

Czy anonimizacja wystarczy, aby ochronić nasze dane osobowe?

Wielu osobom wydaje się, że anonimizacja danych podczas korzystania z AI polega na wykreśleniu nazwiska czy numeru PESEL. Tymczasem Marlena Sakowska-Baryła podkreśla:

- To nie jest anonimizacja, to jest raczej pseudonimizacja. Anonimizacja w rozumieniu RODO to działania nieodwracalne - takie, które uniemożliwiają powiązanie danych z osobą fizyczną. Proces ten jest techniczny i wymaga m.in. dodawania szumów, randomizacji czy przekształceń, aby dane zachowały wartość informacyjną, ale w żaden sposób nie identyfikowały osoby.

RODO a AI Act - czy dotychczasowe regulacje dotyczące ochrony danych znajdą zastosowanie w erze sztucznej inteligencji?

Rozwój sztucznej inteligencji stawia zupełnie nowe wyzwania przed RODO. Czy przepisy stworzone wobec „papierowych zasobów” są w stanie sprostać obecnym realiom, w których odchodzi się od dotychczasowych form? A może potrzebujemy nowego paradygmatu ochrony prywatności?

- Warto zaznaczyć, że zgodnie z AI Act-em przepisy RODO dalej pozostają w mocy. One nie mają względem siebie relacji lex specialis czy lex generalis. Mówi się o nich często, jak o duecie legislacyjnym czy tandemie legislacyjnym, w którym one czasami tańczą razem, a czasami się na chwilę rozdzielają po to, żeby w innej sprawie do siebie wrócić.

Jednak uważam, że tak - powinniśmy przemodelować paradygmat ochrony danych i prywatności, bo nigdy nie będzie tak, jak było, nawet jeśli pytania pozostają te same: kto ma nasze dane, do czego ich używa i jakie mamy prawa - odpowiedziała gościni odcinka.

AI daje możliwości - Twoja ostrożność daje bezpieczeństwo

Sztuczna inteligencja daje ogromne możliwości i to jest niepodważalny fakt, jednak wymaga od nas również odpowiedzialności i krytycznego podejścia. Nie chodzi o to, by się jej bać - chodzi o to, by wiedzieć, jak z niej korzystać. Jak podkreśla prof. Marlena Sakowska-Baryła:

- Warto też samemu trenować, sprawdzać, korzystać z tych rozwiązań AI, ponieważ one nam mogą przynieść naprawdę dobre rezultaty, ale jednocześnie nie wierzmy ślepo w to, co jest efektem wytworu np. takiego czata i bądźmy ostrożni.

Aleksandra Kępa
Młodsza Redaktorka

Profesor w Katedrze Europejskiego Prawa Konstytucyjnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego, radczyni prawna

Back To Top