Cyberprzestrzeń niesie ze sobą ogromne możliwości, ale stwarza też zagrożenia. Szczególnie dotyczą one młodzieży często bezkrytycznie zanurzonej w wirtualnym świecie. Dlatego działania mające na celu skuteczną ochronę w internecie stają się koniecznością.
Fragment artykułu z miesięcznika „Dyrektor Szkoły” 2026/3
- W 1986 r. John D. Barrow pisał, że internet to wspólne dobro, swego rodzaju „kosmos publiczny”, gdzie każdy może się wypowiedzieć i znaleźć dla siebie miejsce. Dziś, po 40 latach, musimy czytać te słowa bardzo krytycznie. Nie wolno zapominać, że właśnie w cyberprzestrzeni najczęściej dochodzi do szkód i utraty prywatności na różnych płaszczyznach – mówi dr Karolina Podstawa, prawniczka specjalizująca się w regulacjach cyfrowych, ochronie danych osobowych oraz cyberbezpieczeństwie w kontekście prawa Unii Europejskiej, Assistant Professor in EU Data Protection Law przy Europejskim Centrum Prywatności i Cyberbezpieczeństwa na Uniwersytecie w Maastricht.
Jej zdaniem tworzenie systemu ochrony sieci za pomocą odpowiednich regulacji prawnych i społecznych stało się w naszych czasach interesem publicznym. Szczególnie ważne jest edukowanie społeczeństwa oraz zapewnienie bezpieczeństwa grupom ryzyka, czyli najmłodszym i najstarszym użytkownikom internetu. – Co w obecnej sytuacji znaczy być bezpiecznym w sieci? W świecie pełnym technologii, polityki i globalnych napięć znaczy to być bezpiecznym dosłownie wszędzie – tłumaczy.
Tę opinię podziela Ela Wojciechowska, prezeska Fundacji Digital University, inicjatorka skierowanego do nauczycieli programu Be.Net poszerzającego wiedzę z zakresu kompetencji cyfrowych. Zwracając uwagę, że szczególnie młodym ludziom bycie w sieci wydaje się naturalną częścią codzienności, w której tworzą swoją tożsamość, budują relacje i szukają uznania, podkreśla, że nie zawsze są oni świadomi zagrożeń, jakie czyhają w tej przestrzeni.
Zamów prenumeratę: www.profinfo.pl/sklep/dyrektor-szkoly,7340.html