Dlaczego młodzież jest ciągle obecna w wirtualnym świecie? Co sprawia, że jest on dla niej tak ważny? Co ją w nim tak zajmuje, że niemal nigdy nie jest off-line? Zanim wyrobimy sobie opinię, warto posłuchać odpowiedzi młodych ludzi, którzy zgodzili się przedstawić swój punkt widzenia.
Fragment artykułu z miesięcznika „Dyrektor Szkoły” 2026/7-8
Alicja, Julka, Krysia i Konrad – licealiści w wieku od 15 do 17 lat – zgodzili się opowiedzieć o cyfrowym świecie, w którym żyją oni i ich rówieśnicy, pokazać wykorzystywane narzędzia i przedstawić opinie na temat niektórych zjawisk. To krótki przewodnik, który może choć trochę ułatwić nauczycielom i rodzicom zrozumienie zasad i reguł rządzących tym ukrytym przed ich wzrokiem wymiarem oraz pomóc spojrzeć na młodzież z nowej perspektywy.
Smartfon to źródło komunikacji i rozrywki, które zawsze jest pod ręką i ciągle podłączone do sieci. Moi rozmówcy przyznają, że nie istnieje dla nich konkretna granica między byciem on-line a off-line. Narzędzia internetowe służą im zarówno do nawiązywania i podtrzymywania kontaktów, jak i relaksu. (…)
Dużo czasu młodzież poświęca na kreowanie własnego wizerunku. Używa do tego filtrów i pseudonimów, a publikuje treści pokazujące bardzo przemyślaną wersję siebie. To dowód na silną potrzebę przynależności do grupy. Nawet sama obecność on-line, bez rozmowy, daje poczucie bycia razem. Większość nastolatków komunikuje się za pośrednictwem social mediów, postrzegając połączenia telefoniczne jako natręctwo, zakłócanie spokoju i stres. Stosują netykietę, używając kodu pełnego znaków, emotikonów i skrótów.
Zamów prenumeratę: www.profinfo.pl/sklep/dyrektor-szkoly,7340.html