Prawo 21 września, 2026

Samotność początkującego dyrektora - Danuta Elsner

Objęcie stanowiska dyrektora to nie tylko awans na szczyt szkolnej hierarchii, ale też wejście w rolę, która często wiąże się z poczuciem osamotnienia. Nie jest ono przejawem braku kompetencji, lecz ogromnym kosztem emocjonalnym nowej sytuacji zawodowej. W artykule poszukuję odpowiedzi na pytanie, jak radzić sobie z tą specyficzną formą samotności, żeby nie stała się źródłem frustracji i wypalenia, ale fundamentem dojrzałego i odpowiedzialnego przywództwa.

Fragment artykułu z miesięcznika „Dyrektor Szkoły” 2026/9

W przypadku osób rozpoczynających pracę na stanowiskach kierowniczych przyjęło się uważać pierwsze 100 dni za swoisty okres ochronny. Cechuje go społeczna iluzja, że „teraz będzie lepiej”, co sprzyja powstrzymaniu się przed krytyką i łatwiejszemu wybaczaniu błędów.

Dla początkującego dyrektora szkoły to jednak czas, w którym samotność szczególnie mocno daje się we znaki. Musi odnaleźć się w nowej rzeczywistości oraz położyć fundamenty pod przyszłe działania: ułożyć relacje ze społecznością szkolną, trafnie zmapować problemy, zbudować pierwsze sojusze i wyraźnie określić granice. To także moment konfrontacji ze spuścizną po poprzedniku i próba wykreowania własnego, unikalnego stylu przywództwa.

Co ciekawe, w badaniach, które kilka lat temu przeprowadziłam wspólnie z Krzysztofem Bednarkiem, ówczesnym konsultantem ds. kadry kierowniczej Regionalnego Ośrodka Doskonaleni Nauczycieli „WOM” w Katowicach, na temat pierwszych 100 dni w pracy dyrektora szkoły, zagadnienie samotności nie wybrzmiało, choć w wywiadach grupowych i indywidualnych badani otwarcie mówili o frustracjach związanych z nową rolą (Elsner, Bednarek, 2017). Tymczasem sama bardzo dotkliwie doświadczyłam osamotnienia po powołaniu na stanowisko dyrektora placówki doskonalenia nauczycieli. Dopiero gdy poczułam ciężar milczenia po podjęciu trudnych decyzji, zrozumiałam, że dyrektorska samotność to nie brak ludzi wokół, lecz brak osób, z którymi można podzielić się wątpliwościami.

Czyżby przyznanie się przez badanych do osamotnienia było postrzegane jako przejaw słabości lub porażka lidera? Nie wiem, ale wydaje mi się, że za fasadą bycia sprawnym i decyzyjnym wobec innych często skrywa się ogromny koszt emocjonalny, o którym zbyt rzadko dyrektorzy potrafią otwarcie rozmawiać.

 Zamów prenumeratę: www.profinfo.pl/sklep/dyrektor-szkoly,7340.html


Back To Top