Szkoła ma przygotowywać uczniów do przyszłości, problem w tym, że przyszłość nie jest jedną, jasno określoną rzeczywistością. Jeśli nie wiemy, czym za 10, 20, 50 lat charakteryzować się będzie rynek pracy i życie społeczne, jak możemy precyzyjnie określić kompetencje, których należy uczyć młodych ludzi?
Fragment artykułu z miesięcznika „Dyrektor Szkoły” 2026/5
Na przełomie XX i XXI wieku problem identyfikacji kompetencji przyszłości (ang. future skills) stał się jednym z kluczowych tematów badań nad edukacją, rynkiem pracy i rozwojem kapitału ludzkiego. W odpowiedzi na te wyzwania liczne organizacje międzynarodowe rozpoczęły prace nad identyfikacją umiejętności niezbędnych w XXI wieku. Jednym z najważniejszych przedsięwzięć w tym obszarze był realizowany przez Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (Organisation for Economic Co-operation and Development, OECD) projekt DeSeCo 2005 („Definition and Selection of Competencies”).
Część krytyki kierowanej wobec szkoły i nauczycieli wynika z przekonania, że system edukacji nie nadąża za zmianami świata pracy. Oświacie zarzuca się niedostosowanie programów nauczania do kompetencji przyszłości, które mają być rzekomo niezbędne w dorosłym życiu dzisiejszych uczniów.
Nie jest to temat nowy. W 2006 r. Unia Europejska opublikowała pierwszą listę kompetencji kluczowych, czyli zestawu umiejętności i postaw uznanych za niezbędne do funkcjonowania w nowoczesnym społeczeństwie. Lista została zaktualizowana w 2018 r. i obejmuje m.in. kompetencje cyfrowe, obywatelskie, przedsiębiorcze oraz umiejętność uczenia się przez całe życie. Równolegle w debacie edukacyjnej ogromną popularność zdobyła koncepcja „4K” – czterech kompetencji uznawanych za szczególnie ważne w XXI wieku:
- krytyczne myślenie (ang. critical thinking),
- kreatywność (ang. creativity),
- komunikacja (ang. communication)
- współpraca (ang. collaboration).
Zamów prenumeratę: www.profinfo.pl/sklep/dyrektor-szkoly,7340.html