Chociaż rozporządzenia dotyczące nowej podstawy programowej i ramowych planów nauczania zostały już opublikowane w Dzienniku Ustaw i mają wejść w życie 1 września, a kierownictwo resortu edukacji jeździ po Polsce, promując Reformę26. Kompas Jutra, jej przyszłość jest niepewna. Na przeszkodzie stoją przedstawiciele opozycji, organizacje rodziców i część środowiska nauczycielskiego, zmianie nie sprzyjają też fatalne notowania ministry Barbary Nowackiej.
Fragment artykułu z miesięcznika „Dyrektor Szkoły” 2026/5
Kiedy w grudniu 2025 r. prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację Prawa oświatowego wprowadzającą ustawowe ramy flagowego projektu Ministerstwa Edukacji Narodowej – Reformy26. Kompas Jutra, jej losy wydawały się przesądzone. Tymczasem kierownictwo resortu nie złożyło broni i zapowiedziało, że kluczowe zmiany będą wprowadzane rozporządzeniami. (…)
Jednym z zarzutów stawianych przez krytyków reformy jest to, że była konsultowana wyłącznie z jej zwolennikami, więc głosy przeciwne nie zostały w ogóle wzięte pod uwagę. Od stycznia kierownictwo MEN i przedstawiciele Instytutu Badań Edukacyjnych – Państwowego Instytutu Badawczego biorą udział w ogólnopolskiej trasie informacyjnej „Kierunek: Kompas Jutra”, wyjaśniając wprowadzane zmiany nauczycielom, dyrektorom placówek oświatowych i samorządowcom. Pojawiają się jednak opinie, że to wydarzenia tylko dla wybranych.
– Spotykając się z nauczycielami w różnych miejscach, często pytamy, czy ktoś brał udział w takim mitingu. I jeśli ktoś w ogóle się do tego przyznaje, zazwyczaj są to prezesi okręgów Związku Nauczycielstwa Polskiego. W tych spotkaniach nie uczestniczą szeregowi nauczyciele, dlatego dobór składu dyskutantów, uczestników budzi wątpliwości – mówi Sławomir Broniarz, prezes ZNP.
Zamów prenumeratę: www.profinfo.pl/sklep/dyrektor-szkoly,7340.html