Mówiąc o inkluzji, często różnie ją pojmujemy. Dlatego w artykule wyjaśniam, w jaki sposób spojrzeć na edukację włączającą jako na proces i o jakie jego etapy warto zadbać, oraz zwracam uwagę na pułapki, w które można wpaść i podpowiadam sposoby ich unikania.
Fragment artykułu z miesięcznika „Dyrektor Szkoły” 2026/9
W Polsce nie ma już chyba nauczyciela, który nie słyszałby o edukacji włączającej, jednak nie wszyscy wiedzą, że duży wpływ na jej powstanie miała myśl pedagogiczna Janusza Korczaka. Podkreślał podmiotowość dzieci, znaczenie traktowania ich z szacunkiem, odpowiadania na potrzeby. Wskazywał, że drogą do poznania potrzeb jest rozpoznawanie i rozumienie objawów i zachowań. Pisał o prawie dziecka do rozwoju. Widział wartość we współpracy i kooperatywnym działaniu uczniów. Dostrzegał, że znaczenie mają nie tylko indywidualne zasoby i trudności dziecka, ale także środowisko, które może wspierać lub ograniczać (Jardzioch, 2017).
Janusz Korczak nie segregował swoich podopiecznych. Pracował z dziećmi bez względu na ich status, pochodzenie, trudności. Szukał rozwiązań. Takie rozumienie środowiska szkolnego przyświeca obecnie myśli o tworzeniu edukacji włączającej.
W szkołach rozumienie, na czym polega jej koncepcja, bywa różne. Rozpiętość postaw można w przybliżeniu opisać na skali:
- dostrzeganie szczególnych potrzeb przy jednoczesnym odrzucaniu możliwości przyjęcia uczniów z niektórymi potrzebami, np. wskazywanie rodzicom szkoły integracyjnej, specjalnej lub innej jako właściwego miejsca dla ich dziecka;
- przyjmowanie każdego ucznia, lecz patrzenie na tych ze szczególnymi potrzebami jak na przyczynę kłopotów szkoły i trudności nauczycieli (ryzyko dyskryminacji);
- przyjmowanie uczniów ze szczególnymi potrzebami, ale patrzenie na nich jako na innych, obcych (ryzyko izolacji);
- przyjmowanie uczniów ze szczególnymi potrzebami i patrzenie na nich jako na zasób, ale korzystanie z niego bez dawania czegoś w zamian;
- przyjmowanie uczniów ze szczególnymi potrzebami, rozumienie różnic, dostrzeganie mocnych i słabych stron, tworzenie odpowiednich warunków dla poprawy funkcjonowania każdego dziecka;
- tworzenie środowiska, w którym każda osoba ze społeczności szkolnej odnajduje swoje miejsce i pole do rozwoju.
Warto zadać sobie pytanie, w którym miejscu na tej skali znajduje się nasza szkoła.
Zamów prenumeratę: www.profinfo.pl/sklep/dyrektor-szkoly,7340.html